
Mam na imię Mateusz
Psychoterapeutą chciałem być od zawsze, jednak po maturze zrobiłem sobie kilka lat przerwy, aby psychologie zacząć studiować świadomie.
Zajęcie się przez ten czas zupełnie innymi rzeczami pozwoliło mi zyskać nieco „życiowego” doświadczenia i dystansu w stosunku do całego środowiska którego niebawem miałem zostać częścią.
Bardzo szybko okazało się, że będzie mi ono bardzo potrzebne, gdyż to, co zobaczyłem przeraziło mnie.
Żenująco niskie stawki, płatne (przez stażystów!) staże, horrendalnie drogie kursy, często wątpliwej jakości (skąd brać na nie pieniądze?) i zepsute przez nas samych środowisko, które się na to godzi, a jeśli pojawia się ktoś, kto chce inaczej, nazywany jest roszczeniowym.
Stwierdziłem, że muszę coś z tym zrobić. A jak to się mówi, jeśli chcesz zmieniać świat to zacznij od siebie.
Jak wyjść z błędnego koła?
Zacząłem obserwować rynek i analizować co sprawia, że niektórzy muszą bić się o etat w okolicy minimalnej krajowej lub codziennie rano wstają do pracy sfrustrowani, kiedy ktoś w tym samym momencie (często z mniejszą wiedzą) zarabia kilka razy więcej we własnym gabinecie albo przebiera w ofertach pracy.
Będąc jeszcze na studiach, mając dość ograniczone pole wyboru (parzenie kawy, czy wypełnianie dokumentów na “praktykach studenckich” jakoś mnie nie pociągało) postanowiłem zacząć powoli budować markę osobistą za pomocą swojego bloga, gdzie pokazywałem to czego się uczę oraz moje przemyślenia na ten temat.
Dość szybko okazało się, że działając według pewnej strategii można pozyskiwać pierwszych klientów będąc jeszcze studentem (i wcale tego nie ukrywając). Dzięki temu robiąc kilka podstawowych kursów (min coachingu) mogłem zacząć dorabiać sobie do etatu, zdobywać obycie w pracy klientami oraz budować siatkę poleceń.
Bez Znanego Lekarza, bez znajomości, zaczynając zupełnie od zera.
Jestem przekonany, że w przypadku kiedy ktoś już ma dyplom psychologa bądź psychoterapeuty efekt będzie jeszcze szybszy.
Uświadomiło mi to, że sytuacja wcale nie jest tak zła, trzeba po prostu nauczyć się zasad gry. Wtedy przyzwoite zarobki, świetni klienci oraz czas dla siebie i rodziny przestanie nam majaczyć gdzieś na horyzoncie, a stanie się po prostu częścią codzienności.
Jest to jednak proces, który cały czas wprowadzam w życie, a efektami będę dzielił się na bieżąco.
Po co założyłem ten serwis?
Blog ten założyłem z dwóch powodów.
- Aby pomóc “profesjonalizować” i ucywilizować tę branżę. Większość patologii na niej występująca wynika z tego, że spora część osób zarabia tak mało, że na pewnym etapie jest w stanie chwycić się czegokolwiek co nieuczciwi pracodawcy, czy osoby organizujące “certyfikowane” kursy chętnie wykorzystują.
Mam nadzieje, że dzięki poradom na blogu, a także narzędziom i usługom które tu znajdziesz będziesz w stanie wnieść swoja karierę na nowy poziom, co pozwoli Ci mieć większe wymagania wobec rynku pracy i szkoleń. Po prostu, im więcej będzie świadomych, dobrze zarabiających psychologów, tym mniejszy będzie popyt na pracę za głodowe stawki. A to przysłuży się całej branży.
- Aby budować swoją markę i zdobyć znajomości. Jest to sytuacja win-win. Pomagam Tobie, wpływam pozytywnie na środowisko zawodowe i przy okazji poznaje wiele nowych osób, z którymi być może kiedyś stworzę coś wartościowego.
Jeśli masz jakieś pytanie bądź chciałbyś się ze mną skontaktować zapraszam do zakładki kontakt.
